Czy zawsze uda się rozwieść bez orzekania o winie i od czego to zależy?
13.10.2024r.
Klienci mojej Kancelarii na pierwszym spotkaniu często zadają mi pytania, czy jest możliwość zagwarantowania, aby uzyskać rozwód bez orzekania o winie, bo z różnych względów nie chcą toczyć wieloletniej batalii w sądzie, przerzucać się dowodami, kto jest winny, powoływać nowych świadków? Na tak postawione pytanie muszę odpowiedzieć, że takiej gwarancji nie można dać. Zazwyczaj sugeruję, że pisząc pozew mogę wskazać, że chcemy uzyskać rozwód bez orzekania o winie. Po napisaniu pozwu sąd doręczy odpis pozwu małżonkowi, któremu wyznaczy termin na udzielenie odpowiedzi na pozew.
I w tym momencie może nastąpić zwrot sytuacji o 180 stopni, gdyż małżonek, który otrzymał pozew, może w odpowiedzi na pozew wskazać, że jednak chce, aby sąd rozwiązał małżeństwo orzekając o winie. Nawet w sytuacji, gdy wydaje Ci się, że małżonek nie ma argumentów przemawiających za Twoją winą, to jednak ma on wszelkie prawo, aby wskazywać dowody, powoływać świadków i przedstawiać swoje argumenty na Twoją winę. Oczywiście w takiej sytuacji możesz przedstawiać swoje wnioski dowodowe na winę małżonka podejmując obronę. W takiej sytuacji sąd zgodnie z przepisami prawa rodzinnego musi orzekać, który z małżonków ponosi winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Może więc nastąpić sytuacja, w której mimo tego, że chcemy rozwieść się polubownie, bez orzekania o winie, to jednak nasz mąż czy żona nie podziela naszych chęci polubownego rozstania i sąd będzie musiał orzekać, który z małżonków ponosi winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego.